Napisane:  wtorek, 9 sierpnia 2022, 18:59 przez: Przemysław Lewandowski

Patrick Wimmer rzuca wyzwanie Bayernowi Monachium

Nowy nabytek Wilków nie może się doczekać starcia z najgroźniejszą drużyną niemieckiej Bundesligi.

Imponujący skutecznymi dryblingami, ofensywny zawodnik Wolfsburga, upatruje pierwszego ligowego zwycięstwa w spotkaniu z drużyną z Monachium. "Startujemy z pozycji słabszego, lecz zrobimy wszystko co w naszej mocy, by dobrze wypaść. Nie jedziemy tam, żeby dać się pokonać. Chcemy wygrywać! Musimy strzelić gola lub dwa, a wtedy zwyciężymy!" - słowa Austriaka brzmią jak prosty przepis na sukces, oby się spełniły.

Wimmer w trakcie trwania wydarzenia będzie miał okazję spotkać się z rodakiem, Marcelem Sabitzerem, występującym w Bayernie w roli pomocnika. Obaj piłkarze znają się z gry w kadrze narodowej. „Na pewno zamienimy kilka słów przed i po meczu ale to nie sprawia, że ​​oczekiwania względem gry będą większe.”

Młody Austriak liczy, że drużyna Zielono-Białych nie odpuści i będzie walczyć do końca. Sam zamierza motywować kolegów do bardziej intensywnej gry. Piłkarz podobno szybko się odnalazł w ekipie Wilków i ma dobre relacje z pozostałymi zawodnikami. Sympatię drużyny zdobył już na samym początku, w trakcie trwania obozu treningowego w Austrii. Zaśpiewał wówczas wszystkim obecnym na zgrupowaniu austriacki szlagier autorstwa Andreasa Gabaliera pod tytułem „I sing a Liad für di“. „Wszyscy nowo przybyli musieli coś zaśpiewać. Ja zacząłem.” - ujawnia Wimmer i dodaje z uśmiechem: „Maxi Arnold powiedział wtedy, że żaden ze mnie piosenkarz... i że powinienem dać już sobie z tym spokój.”

Źródło: bild.de
Źródło foto: vfl-wolfsburg.de

Zobacz także  Pascal Formann, aby pozostać wilkiem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także:

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram