Napisane:  poniedziałek, 14 sierpnia 2023, 11:19 przez: Przemysław Lewandowski

Pierwsza wygrana

Wilki zdobyły pewne zwycięstwo nad Makkabi Berlin i awansowały do ​​drugiej rundy Pucharu.

VfL Wolfsburg wyraźnie wygrał swój pierwszy mecz w sezonie 2023/2024. Debiutujący w pierwszej rundzie Pucharu DFB zespół Makkabi Berlin nie zdołał skutecznie przeciwstawić się drużynie Niko Kovaca, ulegając Wolfsburgowi wynikiem 0:6 (0:2). Do siatki dwukrotnie trafił Tiago Tomas (54 i 89 minuta), a po jednej bramce zdobyli kolejno: Lukas Nmecha (8.), Jonas Wind (9.), Yannick Gerhardt (57.) i Ridle Baku (79.) Mecz na wyprzedanym Mommsenstadion śledziło na żywo 5000 widzów. Zwycięstwo zapewniło VfL awans do drugiej rundy, która odbędzie się 31 października i 1 listopada. Dobry występ w Pucharze DFB można uznać za próbę generalną przed rozpoczęciem Bundesligi. Zielono-Biali rozpoczną rozgrywki w sobotę, 13 sierpnia (start o 15:30), goszcząc na Volkswagen Arena zespół 1. FC Heidenheim.

Zmiany w składach:

Kovac musiał obejść się bez czterech zawodników borykających się z urazami. Zabrakło Sebastiaana Bornauwa (problemy z kostką), Kiliana Fischera (uraz kolana), Pavao Pervana (kontuzja palca wskazującego) i Kevina Paredesa (naderwane włókno mięśniowe). Pierwsza wyjściowa jedenastka nowego sezonu przyniosła ze sobą serię premier, ponieważ w składzie VFL zadebiutowało czterech nowych nabytków tego lata: Cedrik Zesiger, Rogerio, Vaclav Cerny i Joakim Maehle. Doszło także do długo wyczekiwanego powrotu Lukasa Nmechy - zawodnik znalazł się w wyjściowym składzie po raz pierwszy od pół roku.

Przebieg meczu:

Mecz na Mommsenstadion - który tak właściwie stanowi siedzibę klubu Tennis Borussia Berlin - był historycznym momentem, ponieważ Makkabi stał się pierwszym żydowskim klubem spośród 880 startujących, który wziął udział w Pucharze DFB. Zielono-Biali natychmiast przejęli kontrolę w swoim drugim meczu pucharowym z rzędu w stolicy. Goście byli na tyle bezwzględni, że szybko wykorzystali swoje dwie pierwsze okazje do objęcia wczesnego prowadzenia (8 i 9 minuta). Podczas gdy drużyna piątej ligi próbowała otrząsnąć się z falstartu i została nawet częściowo nagrodzona za swoją odwagę nieuznaną bramką ze spalonego (28 minuta), Wilki w tym czasie spokojnie pracowały nad budowaniem kolejnych akcji. Pół godziny później przed bramką gospodarzy zjawił się Maehle, odbierając doskonałe podanie Cerny'ego. Nowy nabytek nie popisał się jednak celnym strzałem, trafiając z ostrego kąta w bramkarza Jacka Krause'go (32 minuta). Tomas, który właśnie wszedł za kontuzjowanego Nmechę, zmarnował kolejną znakomitą okazję, nie będąc w stanie ominąć bramkarza w odległości dziesięciu metrów od bramki. Ostatnie próby nie przyniosły efektów, dzięki czemu wynik 0:2 utrzymał się do końca pierwszej połowy.

Zobacz także  Nowe koszule zielonych i białych

Wolfsburg ponownie wrzucił wyższy bieg, co doprowadziło do powtórki sytuacji z pierwszej części spotkania: Zielono-Biali dwukrotnie uderzyli, zdobywając 2 bramki (54 i 57 minuta). Zwycięstwo stało się coraz bardziej oczywiste. W porównaniu do pierwszych 45 minut, gospodarze znacznie opadli z sił, co z kolei wykorzystała ekipa Kovaca, pracując nad kolejnymi bramkami z jeszcze większą determinacją. Umiejętności bramkarza testowali kolejno: Maximilian Arnold (59 minuta), chwilę później Tomas (61 minuta) a następnie w krótkim odstępie czasu Baku oraz Patrick Wimmer (66 minuta). Stojący po drugiej stronie boiska Koen Casteels obserwował przebieg spotkania z daleka, nie mając tego dnia zbyt wiele obowiązków. Faworyci z zimną krwią wykorzystali dwie ze swoich licznych okazji (79 i 89 minuta), uzyskując końcowy wynik 0:6, po przyzwoitym pierwszym występie tego sezonu.

Bramki:

0:1 Nmecha (8.): Powrót po kontuzji przyniósł pierwszego gola. Mocne podanie z środka pola dociera do rozpędzonego Winda, którego strzał po ziemi trafia w słupek. Doskonale ustawiony Nmecha wykorzystuje rykoszet i zdobywa bramkę z niewielkiej odległości.

0:2 Wind (9.): Zielono-Biali podwyższają wynik w niecodzienny sposób: Wind atakuje bramkarza zespołu Makkabi, który zbyt długo trzyma piłkę przy nodze, co kończy się odebraniem futbolówki i strzałem do pustej bramki.

0:3 Tomas (54.): W kooperacji z innym debiutantem, Tomas podwyższa wynik na 0:3. Dośrodkowanie Cernego trafia w lewy róg pola karnego. Portugalczyk umiejętnie odbiera piłkę i oddaje celny strzał w światło bramki.

0:4 Gerhardt (57.): Zielono-Biali rozgrywają piłkę na połowie rywala: Arnold podaje do Zesigera, który z kolei odgrywa do Tomasa. Nowy numer 11 zespołu Wilków dostrzega na wolnej pozycji Gerhardta, który kończy akcję, pokonując bramkarza sprytnym lobem.

Zobacz także  Pascal Formann, aby pozostać wilkiem

0:5 Baku (79.): Tomas znów zaangażował się w zdobycie kolejnej bramki. Portugalczyk praktycznie w najlepszym momencie serwuje piłkę prostopadłym podaniem wybiegającemu Baku. Jego strzał z ostrego kąta ląduje w lewym rogu bramki.

0:6 Tomas (89.): Najbardziej rzucający się w oczy Wilk zdobywa ostatniego gola. Wrzutka Wimmera w pole karne dociera do Winda. Strzelec drugiego gola nie ryzykuje pojedynku z bramkarzem, oddając piłkę Tomasowi, któremu pozostaje już tylko trafić do pustej bramki.

Reakcje trenerów:

Niko Kovac: "Myślę, że wykonaliśmy dobrą robotę. W pierwszej połowie było trochę trudniej, niż sobie wyobrażaliśmy. Boisko było suche i czerstwe, ale Makkabi trzymało się dobrze, nawet jeśli w drugiej połowie rywale opadli z sił. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z mojego zespołu. Muszę to śmiało przyznać: wyrazy uznania dla Wolfganga Sandhowe'a za to, co osiągnęła jego drużyna."

Wolfgang Sandhowe: "W pierwszej połowie trzymaliśmy się dobrze. Pierwszych dziesięć minut nam nie wyszło, zwłaszcza że padły dwa gole, które wynikły bezpośrednio z naszych błędów. Potem graliśmy już lepiej. Chociaż nie mieliśmy realnych okazji do zdobycia gola, teoretycznie jedną bramkę zdobyliśmy, ponieważ nie było spalonego. Nie chcemy jednak być zarozumiali. W końcówce straciliśmy siły, Wolfsburg kilka razy nas ograł i zasłużenie wygrał."

Składy i statystyki:

TuS Makkabi Berlin: Krause – Richter, Stahl (83. Sandhowe), Körber, Häußler – Bruck, Conteh (84. Soltanpour), Tokgöz (59. Cheung), Petnga (59. Barry), Özcin (61. Henrique) – Voahariniaina

Ławka rezerwowych: Samake (BR), Oingani, Matkovic, Diop

VfL Wolfsburg: Casteels – Maehle, Lacroix, Zesiger, Rogerio (69. Cozza) – Svanberg (46. Arnold), Gerhardt, Cerny (60. Baku), Kaminski (60. Wimmer) – Wind, Nmecha (43. Tomas)

Ławka rezerwowych: Schulze (BR), Jenz, Vranckx, Pejcinovic

Bramki: 0:1 Nmecha (8.), 0:2 Wind (9.), 0:3 Tomas (53.), 0:4 Gerhardt (57.), 0:5 Baku (79.), 0:6 Tomas (89.) 

Żółte kartki: Stahl, Bruck / Maehle, Wind

Sędzia: Riem Hussein (z Bad Harzburg)

Publiczność: 5.000 widzów na Mommsenstadion (wyprzedany)

Źródło: vfl-wolfsburg.de

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także:

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram