Napisane:  wtorek, 11 kwietnia 2023, 09:47 przez: Przemysław Lewandowski

Świąteczna przegrana [+SKRÓT]

Wilkom zabrakło skuteczności, co doprowadziło do porażki z Borussią M`gladbach.

Mecz w Niedzielę Wielkanocną zakończył się dla VfL Wolfsburg przegraną z Borussią Mönchengladbach wynikiem 2:0 (1:0). Nathan Ngoumou zdobył swojego pierwszego gola w Bundeslidze (34 minuta), a komplet punktów dla swojej drużyny zapewnił ostatecznie Marcus Thuram (63 minuta). Wilki nie wykorzystały żadnej ze swoich licznych okazji. Zielono-Biali nie zdołali nadrobić strat i pozostają w tabeli na dziewiątym miejscu.

Drużyna Kovaca powróci do akcji w najbliższą niedzielę, 16 kwietnia. W ramach 28 kolejki Bundesligi, zespół VfL zmierzy się z Bayerem 04 Leverkusen (początek o 19:30). Spotkanie zostanie rozegrane na Volkswagen Arena.

Zmiany w składach:

W porównaniu do ostatniego meczu z FC Augsburg, trener Niko Kovac musiał obejść się bez duetu Ridle Baku i Patricka Wimmera, którzy zostali zawieszeni za żółte kartki. W wyjściowej jedenastce znaleźli się Kilian Fischer i Felix Nmecha. W stosunku do bezbramkowego remisu z 1. FC Köln, trener Borussii, Daniel Farke, również musiał zastąpić zawieszonego zawodnika, w postaci Kouadine Koné. Na ławce rezerwowych zasiadł także Jonas Hofmann. Od początku tym razem zagrali dwaj Francuzi: Ngoumou i Alassane Plea.

Przebieg meczu:

Wilki zaczęły mecz bardzo energicznie i po pięciu minutach gry napastnik Omar Marmoush miał pierwszą dużą szansę na zdobycie prowadzenia, jednak piłka po uderzeniu głową z bliskiej odległości trafiła wprost w ręce bramkarza Gladbach, Jonasa Omlina. Kilka minut później Marmoush trafił do siatki, ale domniemane prowadzenie VfL zostało słusznie anulowane z powodu jego pozycji spalonej. Zielono-Biały zespół pozostawał dominującą stroną do 22 minuty spotkania, gdy Plea zmarnował dobrą okazję. Wilki wciąż atakowały, a odbity strzał Fischera znów nie znalazł drogi do bramki (25 minuta). Pomimo starań gości, to gospodarze niespodziewanie otworzyli wynik spotkania. Po błędnym zagraniu Koena Casteela, swojego debiutanckiego gola zdobył Ngoumou (34 minuta), co jednocześnie zapobiegło ustanowieniu nowego klubowego rekordu VfL, z zachowaniem czystego konta po trzech poprzednich meczach wyjazdowych. Casteels zdołał się uchronić przed stratą drugiego gola, broniąc strzał głową Thurama (37 minuta). Po tym, jak Marmoushowi ponownie nie udało się pokonać Omlina (45'+1'), oba zespoły udały się na przerwę.

Zobacz także  Nowe koszule zielonych i białych

Drugą połowę znów otworzył Wolfsburg, tworząc doskonałą akcję, której nie zdołał wykorzystać Mattias Svanberg - bramkarz Omlin ponownie stanął na drodze do bramki (47 minuta). Ostatecznie jedenastce Kovaca zabrakło skuteczności, w zupełnym przeciwieństwie do Borussii, której kolejne uderzenie przyniosło drugą bramkę w wykonaniu Thurama (63 minuta). Goście nie byli w stanie się już otrząsnąć. Florian Neuhaus (67') i Marmoush (71') zmarnowali następne dwie okazje, a dla napastnika VfL była to już ostatnia szansa, ponieważ w jego miejsce zameldował się na boisku Jonas Wind. Roszady w ofensywie nie przyniosły skutecznych efektów, a poza zmianą Josuhy Guilavogui, który w ten sposób odnotował swój 200-tny występ w Bundeslidze, na boisku niewiele się już działo. Drużyna gospodarzy pewnie zakończyła spotkanie, dopisując sobie trzy punkty.

Bramki:

1:0 Ngoumou (34.): Co za pech! Casteels wyrzuca piłkę do Arnolda, który ma za plecami rywala. Gospodarze zdobywają piłkę, a Stindl i Thuram budują bardzo groźną akcję. Ngoumou otrzymuje podanie będąc w odległości 13 metrów do bramki i bezkompromisowo umieszcza piłkę w siatce. To jego pierwszy gol w Bundeslidze.

2:0 Thuram (63.): Najlepszy atak Gladbach kończy się zdobyciem drugiej bramki - w czysto francuskiej współpracy. Długie dośrodkowanie Ngoumou trafia do Plea, który wzorowo przerzuca piłkę głową w środek pola karnego. Doskonale ustawiony Thuram kończy akcję, zdobywając ostatniego gola tego spotkania.

Reakcje trenerów:

Niko Kovac: "To był mecz, który ułożył się zupełnie inaczej, niż tego chcieliśmy. W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie. Zdominowaliśmy Gladbach, a potem popełniliśmy głupi błąd, który kosztował nas stratę bramki. To było bardzo, bardzo irytujące, ale czasem tak się zdarza. Drugą połowę rozpoczęliśmy bardzo dobrze i mieliśmy ogromną szansę na wyrównanie wyniku. Po kolejnym golu nie widziałem już większego zapału ze strony zespołu. Nie wykorzystywaliśmy dobrych okazji i nie podejmowaliśmy właściwych decyzji. Nie byliśmy w stanie poprawnie wykańczać akcji. Tego nam dzisiaj brakowało i dlatego znowu nic nie zdobyliśmy. Szczerze mówiąc, nie wiem dokładnie dlaczego. Taki jest futbol w Bundeslidze."

Daniel Farke: "Oczywiście był to dla nas dobry dzień, w końcu zdobyliśmy trzy punkty grając przeciwko dobremu zespołowi. Tak w piłce nożnej już jest, zresztą było tak 30 lat temu i będzie tak również za 30 lat: kiedy przechodzi się przez trudną pod względem wyników fazę, gdy brakuje zaufania i łatwości gry - wtedy trzeba znaleźć inne sposoby, aby najpierw wypracować wynik i po prostu być skutecznym, energicznym oraz zwartym. Dzisiaj tego dokonaliśmy. To był bardzo wyrównany mecz, z dobrą drużyną. W przeszłości często wyrażałem uznanie dla Niko i VfL Wolfsburg. Rywale stanowili nieco większe zagrożenie we wczesnych fazach, jednak niekoniecznie stwarzając świetne okazje do zdobycia bramki. Nasze podania nie były wystarczająco pewne i popełnialiśmy błędy. Wolfsburg coś z tych błędów wyciągał, tworząc jedną czy dwie niebezpieczne sytuacje, a nawet zdobywając gola ze spalonego. Dlatego ważne jest, aby pozostać zwartym, a także być dobrym w innych obszarach, takich jak tworzenie pressingu. W jednej z takich sytuacji wynagrodziliśmy się dobrą piłką i konsekwentnym wykończeniem, zdobywając prowadzenie. To zapewniło nam trochę więcej bezpieczeństwa, ale Wolfsburg miał kolejną świetną okazję na początku drugiej połowy. Potem graliśmy już naprawdę dobrze, solidnie i nie pozwalaliśmy na nic więcej."

Składy i statystyki:

Zobacz także  Potwierdzono znośne przyjazne

Borussia M`gladbach: Omlin – Scally (75. Lainer), Itakura, Elvedi, Bensebaini – Kramer, Neuhaus (90.+2 Friedrich), Ngoumou (69. H. Wolf), Stindl (69. Hofmann), Plea (90.+2 Netz) – Thuram

Ławka rezerwowych: Olschowsky (BR), Fraulo, Weigl, Herrmann

VfL Wolfsburg: Casteels – Fischer (81. Guilavogui), Lacroix, van de Ven, Otavio – F. Nmecha, Arnold (59. Paredes), Gerhardt (59. Waldschmidt), Svanberg, Kaminski – Marmoush (71. Wind)

Ławka rezerwowych: Pervan (BR), Bornauw, Cozza, Ambros, Pejcinovic

Bramki: 1:0 Ngoumou (34.), 2:0 Thuram (63.)

Żółte kartki: - / Lacroix

Sędzia: Timo Gerach (z Landau)

Publiczność: 51.127 widzów na Borussia-Park

Źródło: vfl-wolfsburg.de

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także:

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram