Napisane:  piątek, 9 września 2022, 10:03 przez: Przemysław Lewandowski

Waldschmidt: "Musimy utrudniać życie naszemu przeciwnikowi"

Luca Waldschmidt o lekcji z meczu w Kolonii i podejściu zespołu do spotkania z Frankfurtem.

Jeden z piłkarzy Zielono-Białych szczególnie nie może się doczekać gościnnego występu w Hesji (start w sobotę, 10 września, o 15:30). Luca Waldschmidt w końcu trafił do Bundesligi z młodzieżówki Eintrachtu.

Ofensywny zawodnik wziął udział w krótkim wywiadzie, którego tematem był pojedynek z drużyną byłego trenera Wilków, Olivera Glasnera. W rozmowie nie mogło zabraknąć także pytań o ostatni mecz z Kolonią.

Luca, porażka z zeszłego tygodnia na własnym boisku była dla fanów trudna do zniesienia. Jakie nastroje panowały w szatni w ciągu ostatnich kilku dni?

Luca Waldschmidt: "Całkowicie rozumiem fanów, z nami było zresztą dokładnie tak samo. Myślę, że było to szczególnie widoczne po ostatnim gwizdku. Planowaliśmy zrobić znacznie więcej. Początek meczu był w naszym wykonaniu bardzo dobry. Niestety było tak tylko przez kwadrans, reszta spotkania nam nie wyszła."

Co należy poprawić w nadchodzących tygodniach?

Luca: "Jeśli za przykład ponownie weźmiemy naszą grę w Kolonii, to po prostu musimy być bardziej stabilni po objęciu prowadzenia, wspólnie się bronić, jednocześnie kontynuując starania o zdobycie punktów. W naszych głowach nie może pojawić się myśl: »mamy teraz coś do stracenia«. Musimy trzymać się naszego planu, skutecznie realizując jego założenia przez całe 90 minut. Musimy być bardziej zwarci, gdy nie mamy piłki i odważniej iść naprzód."

Będzie to kolejny mecz przeciwko drużynie grającej w rozgrywkach europejskich - uczestnikowi tegorocznego wydania Ligi Mistrzów. Jak podchodzisz do takiego wyzwania?

Zobacz także  Potwierdzono znośne przyjazne

Luca: "To nie powinno mieć większego znaczenia, w jakich rozgrywkach gra Frankfurt i jakie w tej chwili osiąga sukcesy. Chodzi o to, jak my się zaprezentujemy. Skupiamy się na własnej wydajności. Musimy być zwarci i utrudniać życie naszemu przeciwnikowi w każdej fazie meczu, nawet jeśli Frankfurt w danej chwili będzie miał przewagę. Oczywiście we Frankfurcie panuje obecnie duża euforia, nawet jeśli mecz premierowy Ligi Mistrzów nie poszedł zgodnie z założeniami. Niemniej nikt nie oczekuje, że będziemy w odwrocie. Jednak to niczego dla nas nie zmienia. Oczywiście jedziemy tam, aby poradzić sobie lepiej niż ostatnim razem i zdobyć punkty."

Obaj trenerzy pracowali w obu klubach. Czy to ma znaczenie?

Luca: "Z całą pewnością nie na boisku. Dla Niko Kovaca i Olivera Glasnera na pewno nie będzie to gra jak każda inna. Kiedy na swojej drodze spotykasz klub, dla którego z powodzeniem pracowałeś, zawsze jest to coś wyjątkowego. W moim przypadku jest podobnie..."

...ponieważ masz historię z Frankfurtem. Dobrze będzie wrócić na ich stadion?

Zobacz także  Nowe koszule zielonych i białych

Luca: "Nie muszę tego ukrywać: dorastałem w okolicy, chodziłem tam do szkoły z internatem i stałem się piłkarzem we Frankfurcie. Moja rodzina mieszka bardzo blisko. W pewnym sensie jest to dla mnie dom i w związku z tym zawsze nie mogę doczekać się gry w tym mieście."

Czego możemy się po Tobie spodziewać w sobotę?

Luca: "Musimy robić swoje przez cały czas gry. W tym sezonie mieliśmy już kilka dobrych faz, czasem mocną pierwszą połowę, po której następowała nieco gorsza druga część spotkania. Jeśli nie utrzymamy tej konsekwencji i nie zastosujemy się do tego, co mówi trener, będzie nam trudno w każdym kolejnym meczu Bundesligi. Jest to jasne dla każdego z nas. Jedziemy do Frankfurtu żeby zrobić to lepiej, osiągnąć wysoki poziom w defensywie i ofensywie, a potem go utrzymać."

Źródło: vfl-wolfsburg.de

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także:

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram