Napisane:  niedziela, 16 października 2022, 06:42 przez: Przemysław Lewandowski

Wilczyce znów triumfują [+SKRÓT]

Kobiecy zespół VfL wygrał w Poczdamie 0:2, czym kontynuuje dobrą passę w tym sezonie.

VfL Wolfsburg zaliczył dobry start po przerwie, zwyciężając 0:2 (0:1) z 1. FFC Turbine Potsdam. Wilczyce tym samym utrzymują prowadzenie w kobiecej Bundeslidze. Gole dla Zielono-Białych zdobyły Alexandra Popp oraz Ewa Pajor.

Teraz nadchodzi czas na scenę międzynarodową: pierwszy mecz grupowy Ligi Mistrzów UEFA Kobiet zostanie rozegrany na stadionie AOK, z mistrzyniami Austrii, zespołem SKN St. Pölten. Spotkanie odbędzie się w przyszły czwartek, 20 października (start o 18.45).

Zmiany w składzie:

Felicitas Rauch uzyskała pozytywny wynik testu na koronawirusa, więc nie mogła wziąć udziału w meczu. Zastąpiła ją Sara Agrez, która zadebiutowała na lewej obronie - tak, jak w swoim byłym klubie. Ponadto Alexandra Popp, Tabea Waßmuth i Joelle Wedemeyer zastąpiły Lenę Oberdorf, Ewę Pajor i Lynn Wilms w stosunku do wygranego meczu z Bayerem Leverkusen.

Przebieg meczu:

W przeszłości pierwsze minuty często należały do ​​gospodyń - tym razem to Wilczyce lepiej weszły w początkową fazę gry. Do pierwszej znaczącej okazji minęło dokładnie 13 minut: po dośrodkowaniu Svenji Huth, próbę uderzenia głową podjęła Popp. Nieco później Jill Roord znalazła się sam na sam z bramkarką Jil Frehse, ale dosłownie wepchnęła piłkę w jej ramiona. Przebieg spotkania był pod kontrolą VfL, co z czasem poskutkowało objęciem prowadzenia, dzięki bramce Popp. Do kolejnej bramki tej zawodniczki mogło dojść już w 27 minucie, ale strzał Popp został zablokowany przez Frehse. W rezultacie Zielono-Białe zaczęły trochę rozluźniać grę. Doprowadziło to do momentu, w którym kibice Poczdamu byli blisko świętowania, jednak Viktoria Schwalm z 18-metrowego rzutu wolnego trafiła w boczną siatkę. Tuż przed gwizdkiem na przerwę, May Kyokawa spróbowała jeszcze strzału z 30 metrów. Fakt, że Poczdam był w tym momencie nadal w grze wynikał nie tyle z ich postawy, co z luźnej gry Wilczyc.

Zobacz także  Potwierdzono znośne przyjazne

Po przerwie cel był jasny i widoczny na boisku: miała nadejść kolejna bramka. Jednak i tym razem do drugiego gola należało stosunkowo długo poczekać. Najpierw w 59 minucie z około 20 metrów swoją próbę podjęła rezerwowa Rebecka Blomqvist. Następnie spudłowały Waßmuth (64 minuta) oraz Pajor (65 minuta). Wilczyce coraz bardziej naciskały, ale tablica wyników wskazywała "tylko" 0:1 - nawet po 82 minucie, kiedy Pajor mogła wykorzystać rzut rożny, lecz Frehse znów uratowała wynik zespołu. Pajor była trzykrotnie na dobrej drodze do rozstrzygnięcia meczu: w 86, 89 i 90 minucie. Jednak dopiero w doliczonym czasie gry, w ostatniej akcji meczu, odnotowała trafienie - czym ustaliła wynik na 0:2. Trzy punkty powędrowały na konto Wolfsburga.

Bramki:

0:1 Popp (20 minuta): Obrona drużyny z Poczdam dała Popp mnóstwo przestrzeni w polu karnym: najpierw pozwalając znaleźć odpowiednią pozycję, potem oddać strzał. Po dośrodkowaniu Waßmuth kapitan drużyny czeka na piłkę w odpowiednim miejscu i celuje w prawy górny róg - Frehse nie ma szans na obronę.

Zobacz także  Nowe koszule zielonych i białych

0:2 Pajor (90+4): Trwa doliczony czas spotkania, a Poczdam próbuje rzucić wszystkie swoje siły do przodu. Blomqvist wybija piłkę z własnej połowy, ta z kolei trafia do Pajor. Zawodniczka wbiega w pole karne, mija Frehse i odkupuje swoje niewykorzystane wcześniej okazje.

Reakcja trenera:

Tommy Stroot: "To była ekscytująca gra dla widzów, ponieważ było wiele okazji do bramek. Częściowo byliśmy odpowiedzialni za to napięcie. W pierwszej połowie mogliśmy zdobyć sześć bramek. W drugiej połowie mieliśmy dużo momentów przejściowych, ale brakowało nam zamknięcia. Pozwoliliśmy też na kilka akcji drużynie przeciwnej. Przejście przez takie fazy presji było ważnym doświadczeniem po przerwie międzynarodowej. To również ważne względem przygotowań do Ligi Mistrzów, aby doświadczyć tego rodzaju mentalnej presji. Byłem szczęśliwy, kiedy wybrzmiał końcowy gwizdek i mogliśmy wrócić do domu z trzema punktami."

Składy i statystyki:

1. FFC Turbine Potsdam: Frehse – Barrett, Kuznezov, Weidauer, Meister – Deutsch, Schwalm (69. Grincenco), Hahn, Rouse – Wiankowsak, Kyokawa (79. Radke)

Ławka rezerwowych: Dobler (BR), Aniwaa, Mori, Metzker

VfL Wolfsburg: Frohms – Wedemeyer, Hendrich, Janssen, Agrez – Lattwein, Roord (58. Pajor) – Waßmuth (75. Jonsdottir), Huth, Brand (46. Blomqvist) – Popp

Ławka rezerwowych: Weiß (BR), Wilms, Oberdorf, Bremer, Starke, Wolter

Bramki: 0:1 Popp (20.), 0:2 Pajor (90.+4)

Sędzia: Fabienne Michel (z Gau-Odernheim)

Żółte kartki: Barrett / Popp

Publiczność: 2.623 widzów na Karl-Liebknecht-Stadion

Źródło: vfl-wolfsburg.de

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sprawdź także:

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram